Tapety Ferm Living

Chyba nikt nie posiada lepszej kolekcji tapet do pokoju dzieci. To tapety, które nie pozostają niezauważone, one nadają wnętrzu charakter. Ciągle zmienia się czołówka moich ulubionych. Oczywiście co parę miesięcy (czasem tygodni) mam ochotę wytapetować jakiś pokój, problem polega na tym, że co chwilę wybieram inną, nie mogę się zdecydować na jedną.

Najpierw do pokoju córki wybrałam Dotty (w sklepie nazwałam ją Drzewa): FermLiving_Dotty

Pięknie gra z jasnym ciepłym drewnem, starymi mebelkami. Specjalnie dla niej zrobiłam aranżacje. Wypatrzyłam ją także w filmie Goryl Śnieżek w Barcelonie. Pokój na filmie wyglądał wspaniale. Ale moja córka ma białe meble i dużo różowych dodatków… niestety…

FermLiving_Dotty1

Przez chwilę kombinowałam, że może położyć ją w sypialni, szkoda że nie ma takiej podwójnej pościeli, naprawdę. Pewnie bym ją już miała na ścianie, obok mojego kochanego czekoladowego brązu! No ale pościeli nie było, a pokój córki robił się liliowo-fioletowo-różowy przez dodatki od Sebry i poduchy ptaki od Ferm Living (które pokochałam od pierwszego zobaczenia, a jak przyjechały do sklepu Marianna chwyciła najmniejszą i chodziła z nią dwa dni pod pachą. Została oczywiście z nami).

Teraz moja obsesja skupiła się na Harlequin – Rose.

Harlequin - Rose1

Ale jeszcze trochę myślę o Dotty-Rose:

FermLiving_Dotty-Rose

No i pasuje nam też In the Rain, więc wybór bardzo trudny. Jeszcze chwile pomyślę.

FermLiving_InTheRain

Wspaniałe są także sowy, energetyczny pomarańczowy z moim kochanym odcieniem brązu i ten odcień niebieskiego na skrzydełkach i przy oczach! To nie jest zwykły niebieski, jest fenomenalny! Powinien być na sąsiedniej ścianie, bo taką tapetę trzeba dozować, położyć na jednej ścianie albo nad sztukaterią.  FermLiving_Owls

Kolekcja dla chłopców także zachwyca. Jestem fanką robotów, do których są poduszki. Świetne połączenie niebieskiego z zielonym! To rzadkość. I ten żółty w niewielkiej ilości.

FermLiving_Robots

A poprzecierane balony? Absolutna rewelacja! Żałuję bardzo, że nie mam gdzie położyć.

FermLiving_Ferris

Jest też pociąg, taki szarawo-zielony, trochę zakurzony jakby. Mam wrażenie, że niedostrzegalny przy tej całej kolekcji, a przecież ilu małych mężczyzn ucieszyło by się na taki motyw na ścianie!

FermLiving_Tiny Train

I ten zielony, klasyka gatunku, pokój natychmiast robi się bardzo retro! To jeden z pierwszych produktów, które kojarzyłam z marką Ferm Living (razem z poduchami ptakami):

FermLiving_Animal_Farm

Moja obsesja i zachwyt trwają…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie pokazany na stronie.
Wypełnij pola oznaczone gwiazdką (*).